Teraz przypomniał mi się jeszcze jeden nieszczęsny motyw. O tożsamości Batmana powinni wiedzieć wszyscy. Po pierwsze dlatego, że znał ją Bane i się z tą informacją specjalnie nie krył. Podczas pierwszej walki z Batmanem mówi na głos: Mr. Wayne. Ponadto, otwiera przejście do zbrojowni w budynku Wayne'a, zdejmuje mu maskę... Generalnie, setki lub tysiące ludzi - czyli zbiry Bane'a - powinni wiedzieć o tym, kim jest/był Batman. To, że na końcu nikt nie zna jego tożsamości, jest śmieszne.
Poza tym: Bane informuje ludzi o tajnej umowie zawartej pomiędzy Batmanem i Gordonem. Przecież publiczne ujawnienie tożsamości Wayne'a byłoby logicznym ruchem, idealnie pasującym do planu! Wszak Wayne należał do elity finansowej Gotham, przeciwko której odbyła się cała rebelia. Ujawnienie tego, że przedstawiciel miejscowej śmietanki przyczynił się do przymknięcia większości mieszkańców Blackgate, byłoby LOGICZNYM posunięciem... Czemu Bane nie ujawnił tożsamości Batmana?
Poza tym: Bane informuje ludzi o tajnej umowie zawartej pomiędzy Batmanem i Gordonem. Przecież publiczne ujawnienie tożsamości Wayne'a byłoby logicznym ruchem, idealnie pasującym do planu! Wszak Wayne należał do elity finansowej Gotham, przeciwko której odbyła się cała rebelia. Ujawnienie tego, że przedstawiciel miejscowej śmietanki przyczynił się do przymknięcia większości mieszkańców Blackgate, byłoby LOGICZNYM posunięciem... Czemu Bane nie ujawnił tożsamości Batmana?
28-07-2012, 14:59





