(29-07-2012, 20:11)Mierzwiak napisał(a): Niby masz rację, ale pamiętaj, że o ile średnio inteligentny Kowalski jest wciąż średnio inteligentny, tak w przypadku Amerykańskiego widza oznacza to po prostu idiotę :PBez takich. Tak, jakby Polski widz błyszczał intelektem (Battleship zarobił głównie poza USA, więc tym bardziej w takie pierdy nie wierze :)).
Cytat:Avengersów przytoczyłem wyłącznie w formie żartu, tam przebitka jest w 100% uzasadniona :)Wiem, wiem, tylko mowie. Ale skoro już o tym, to w końcu tez film dla masowego widza, a to jedyna przebitka. Nie ma retrospekcji odnośnie tego kim jest Loki, Odyn, Jane Foster, ani nawet kosmiczna kostka. Wszystko, co trzeba zawarto po prostu w dobrych dialogach. Można? Można.
Inna sprawa, że w idealnym świecie z tej interakcji Batman-Gordon wywaliłbym i fleszbek, i "Bruce Wayne?", jedynie zostawiając wyraz twarzy świetnego przecież Gary'ego Oldmana, który zaczyna kumać, a widz niech się domyśla (bo nic by się nie stało nawet, jakby nie zajarzył). W końcu wszyscy krzyczą, że to nie jest po prostu drugi sequel Batman Begins, a prawdziwe zwieńczenie historii. Albo ewentualnie zostać przy obrazowaniu tego widzowi: Batman gada -> przebitka -> mina Gordona, koniec sceny.
(29-07-2012, 20:42)Phil napisał(a): Jeszcze jedno - wiem co jeszcze zabija batmanowy klimat tego filmu - większość akcji dzieje się w ciągu dnia.Trafne spostrzeżenie. Z Batmana-ninja nie zostalo nic.
Swoja droga, czy tylko mnie w poscigu Batmana za ludźmi Bane'a po zajściu na giełdzie zaskoczyła nagła noc? Tzn. może nie zauważyłem, że się ściemnia przy scenach na giełdzie, ale w kinie to, że nagle niebo zrobiło się czarne, a przed chwilą było całkiem jasno, strasznie zraziło. Rozumiem, że mogłoby tak być zimą, ale nie późną wiosną/latem (bo wnioskuje, że wtedy dzieje się pierwsza część filmu?).
29-07-2012, 21:42 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 29-07-2012, 21:47 przez Gal Anonim.)





