Kiepski ten film, bardziej o Gotham niż o Batmanie. Postać Blake'a zbędna - jego śledztwa powinien prowadzić Gordon, a nie w szpitalu siedzieć, bo jego postać w tym filmie też nic tylko zrzędzi, we wcześniejszych był ciekawszą postacią. Następca Bata nie potrzebny, a jedynym pomnikiem po Bacie powinien pozostać Batsygnał. Miranda też chyba tylko po co żeby Bruce'a rozdziewiczyć bo wcześniej nie miał okazji - lepiej we flashbackach mogli ukazać, że to Bane odpowiana za śmierć córki i żony Ra'sa a nie wprowadzać jej do filmu. Sceny więzienne Wayna jakieś cienkie - w BB montaż treningu był fajny, tutaj po dużej kontuzji robi kilka pompek i już chce wyleźć ze studni. A i po co chodził przez 8 lat o lasce skoro wystarczyła chwila, aby się jej pozbyć?
30-07-2012, 19:26





