(31-07-2012, 22:40)Crov napisał(a): Masz racje, lepiej potraktować najbardziej wyrazistą postać całej serii, jakby nigdy nie istniała i nawet o niej nie wspomnieć.Tak, lepiej. Dla filmu nie ma to ŻADNEGO znaczenia. Poza tym minęło 8 lat, Bóg wie co przez ten czas mogło się z nim stać. Wyobrażam sobie za to jęczenie fanów, gdyby go do filmu dali, ale nie tak jakby wszyscy chcieli.
31-07-2012, 23:00





