Niestety - rozczarowanie. Muzyka totalnie nie współgra z obrazem (scena rozmowy w drzwiach domu Foleya pomiędzy Foleyem a Gordonem, scena próby przeprowadzenia ludzi przez most i wiele wiele więcej), wzruszająca muza wybrzmiewająca przy każdym suchym dialogu to taki zabieg jak w durnych serialach pokroju dr queen. Ponadto ogólnie film skopany od strony reżyserskiej/scenariuszowej. Skróty, poszatkowanie znacznie dotkliwsze niż TDK. Zresztą poprzednie dwa filmy były naprawdę świetnie skrojonymi filmami akcji, a tu - jak już podsumował pewien krytyk - zakalec. Choć może nie zakalec, może bardziej - zmęczenie materiału. To nie jest jest dobry film. Jest przeciętny. 4/10
01-08-2012, 18:55





