(03-08-2012, 14:01)Crov napisał(a): Rachel nie zginęła z jego winy. Rachel nie była na celowniku Jokera, bo Bruce był Batmanem. Była na celowniku ze względu na Denta.Niby masz rację, ale pamiętaj, że Joker zorientował się że Rachel jest bliska Batmanowi po tym, jak rzucił się jej na ratunek w scenie na przyjęciu, o czym Joker mówi mu na przesłuchaniu. Nawet pyta się "Czy Dent wie że ty i jego króliczek..." ale nie ma szansy dokończyć pytania, bo dostaje wpierdol :)
Tak więc śmierć Rachel była wymierzona przede wszystkim w Denta, ale w Batmana również, chociaż bracia N. pisząc scenariusz potraktowali jej konsekwencje i reakcję Wayne'a strasznie po macoszemu, w zasadzie przemilczając (nawet w TDKR!) to, że Wayne powinien się o nią obwiniać, wszak to on zdecydował, po kogo pojedzie i nie przewidział, że Joker może go zmylić zamieniając lokacje. To tak w kwestii wiary psychopatom na słowo, skoro Batman wierzy, dlaczego nie dziennikarze z Gotham? :P
03-08-2012, 15:43 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-08-2012, 15:59 przez Mierzwiak.)





