(04-08-2012, 13:10)Gieferg napisał(a): Dokładnie.
(04-08-2012, 13:01)melchet napisał(a): Dalej mi się nie chce...
Odnieś się do problemu motywacji Ligi Cieni; odnieś się do faktu niedetonowania bomby wcześniej lub niedetonowania bomby w momencie gdy pojawia się poważne zagrożenie dla planów Ligi w postaci Batmana i policji, który to problem kładzie właściwie cały film, albo do tego jak głupie ze strony Batmana było obwieszczanie swojego przybycia w sytuacji gdy jego wrogowie trzymają palec na detonatorze. Ale nie, ty (i nie tylko ty zresztą) się będziesz rozpisywał o sposobie rozpalenia tego znaku. WHO. GIVES. A. FUCK.
How about it?
Chwila, chwila, chwila. Dyskutować można. I nie mam nic przeciwko słuchania zarzutów. Motywację Ligi Cieni ja rozumiem i już nie raz podawałem. Z detonacją bomby, OK jest pewne przegięcie. I jasne rozmawiajmy, tylko że w trakcie tych dyskusji, właśnie pojawiają się "zarzuty" z rozpaleniem znaku, jak się Bane goli i je, czy jak Bruce dostał się z Maroka do Gotham itd. Krytyka krytyką, ale czasami, wybaczcie naprawdę widzę po prostu zwykłe czepialstwo.
04-08-2012, 13:20





