(05-08-2012, 01:54)Lawrence napisał(a): Nie jestem tak uważnym widzem jak inni i jakoś będąc podekscytowany filmem, nie przywiązywałem do nich wagi.
Kolejne podstawowe pytanie, czy znając te wszystkie wady, wymieniane zarzuty, patrzę na ten film jakoś inaczej? Hm... Nie. Dwa razy w kinie i za każdym razem świetnie mi się ten film ogląda i ekscytuję się tym co się dzieje na ekranie. Dlaczego mam na siłę przekonywać siebie, że film jest zły, skoro uważam inaczej.
No i super, tyle tylko, że z takim nastawieniem nie masz za bardzo po co startować w jakiejkolwiek dyskusji na temat filmu, czy udowadniać, że jest rzeczywiście dobry, bo jednak "fajnie mi się oglądało" to niezbyt wartościowy argument.
05-08-2012, 11:12 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-08-2012, 11:14 przez Gieferg.)





