military, a w którym to miejscu napisałem coś o obiektywnym ocenianiu? (sic!)
To Gieferg powołał się na obiektywny czynnik w postaci luk i nielogiczności scenariusza. To nie jest nuda czy brak emocji, to jest coś, co da się udowodnić lub obalić, więc jeśli zarzucasz to jednemu filmowi, a drugiemu nie, chociaż charakteryzuje się tym samym...
I tak dochodzimy do "Mimo wad film mi się kurewsko podoba", co zdaje się dla niektórych jest niepojęte mimo, że sami prezentują dokładnie to samo podejście. A może tylko tak mi się wydaje i Gieferg chce nam powiedzieć, że scenariusz TDK nie ma nic wspólnego z serem szwajcarskim :)
To Gieferg powołał się na obiektywny czynnik w postaci luk i nielogiczności scenariusza. To nie jest nuda czy brak emocji, to jest coś, co da się udowodnić lub obalić, więc jeśli zarzucasz to jednemu filmowi, a drugiemu nie, chociaż charakteryzuje się tym samym...
I tak dochodzimy do "Mimo wad film mi się kurewsko podoba", co zdaje się dla niektórych jest niepojęte mimo, że sami prezentują dokładnie to samo podejście. A może tylko tak mi się wydaje i Gieferg chce nam powiedzieć, że scenariusz TDK nie ma nic wspólnego z serem szwajcarskim :)
06-08-2012, 15:31





