(09-08-2012, 16:07)Tomkiewicz napisał(a): Czy oczekuję na pokiwanie głową? To jakiś żart?
Piszę co myślę. Co mnie obchodzi, że wielu ludzi stawia innym ludziom pomniki, a potem rozczarowanie, że pomnik skruszał i się rozpadł.
I że niby co akceptuję? Że Scott nie ma formy? Nie, nie akceptuję. Napisałem, że nie oczekiwałem od niego Wielkiego Filmu, a to chyba nie jest akceptacja, tylko stwierdzenie faktu, albo raczej - osobiste wrażenie.
Też nie oczekiwałem wielkiego filmu, mimo Ridleya Scott'a za kamerą to miałem dystans, a jednak film mnie mocno zawiódł. Tu nie ma co dyskutować, sentymenty na bok, Prometeusz to słaby film i tyle.
09-08-2012, 16:48





