Kac Wawa - z ponad 1000 ocenionych filmów jeszcze żadnemu przed tym polskim arcydziełem nie przyznałem 1/10, w każdym filmie z tego tysiąca było cokolwiek co mi się podobało i za to dawałem 2/10, w Kac Wawie nie ma.
Hannah i jej siostry - obejrzałem już chyba z tuzin popularnych i cenionych filmów z lat 80' żeby uzupełnić swoje głosy, jednak na razie nic nowego nie wchodzi do mojej trzydziestki, bo wszystko co oglądam jest niezłe i w sumie to wszystko co mogę o tych filmach powiedzieć. Z tym Allenem jest tak samo - fajnie, ale bez szału. Gość robi po prostu za dużo filmów, ma zbyt charakterystyczny styl, który zaczyna bardzo przeszkadzać przy oglądaniu jego piętnastego z kolei filmów. To znaczy jeśli wymyśli jakąś spoko fabułę to jego typowe postaci, dialogi i schematy się świetnie w tym sprawdzają i wychodzą super filmy, jednak jeśli cały pomysł na fabułę polega na pokazaniu swojego alter ego i kilku randomowych postaci w Nowym Jorku, to ja wysiadam. 6/10
Hannah i jej siostry - obejrzałem już chyba z tuzin popularnych i cenionych filmów z lat 80' żeby uzupełnić swoje głosy, jednak na razie nic nowego nie wchodzi do mojej trzydziestki, bo wszystko co oglądam jest niezłe i w sumie to wszystko co mogę o tych filmach powiedzieć. Z tym Allenem jest tak samo - fajnie, ale bez szału. Gość robi po prostu za dużo filmów, ma zbyt charakterystyczny styl, który zaczyna bardzo przeszkadzać przy oglądaniu jego piętnastego z kolei filmów. To znaczy jeśli wymyśli jakąś spoko fabułę to jego typowe postaci, dialogi i schematy się świetnie w tym sprawdzają i wychodzą super filmy, jednak jeśli cały pomysł na fabułę polega na pokazaniu swojego alter ego i kilku randomowych postaci w Nowym Jorku, to ja wysiadam. 6/10
30-08-2012, 18:08 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 30-08-2012, 21:16 przez simek.)





