"Króla Lwa" widziałem tylko raz w kinie, ale jako 3-latek nic nie zapamiętałem. Tak więc nieobarczony sentymentem wreszcie obejrzałem go w całości - wcześniej były to jakieś fragmenty z TV i youtube'a. I... moim zdaniem jest przeceniany. OK, prolog (reklamy z tym wrzaskiem obrzezanego Masaja mnie przerażały) kopie jaja, wejście Simby na Lwia Skałę powodują ciary, Skaza jest świetny, kurde jest wiele mądrych tekstów dających naprawdę do myślenia...
Jestem odważny, kiedy trzeba. Odwaga, Simba, to nie jest narażanie się bez potrzeby.
Ale z drugiej strony są pewne głupoty np. kim jest ojciec Nali, dlaczego Lwia Skała zmieniła się w wasteland, śmierć Mufasy wygląda głupio (wiem, że to film dla dzieci, ale mogli dać chociaż strużkę krwi). Timon z Pumbą trochę irytują, choć robią coś w fabule i logicznie myślą. I tak, to tu pierwszy u Disneya pierdzą :/. Dużo fajniejszy był Rafiki.
A dubbing... czuć czasami trochę przeaktorzenie, ale źle nie jest, Barbasiewicz zaskoczył mnie pozytywnie jako Skaza, Zborowski również... tak myślę, że mógłby dobrze zdubbingować Vadera w SW. Za to mały Simba po polsku nie umie śpiewać. I śmiesznie się słucha Simby z głosem Aladyna :), ale jest dobrze podłożony.
Reasumując takie 6/10.
Jestem odważny, kiedy trzeba. Odwaga, Simba, to nie jest narażanie się bez potrzeby.
Ale z drugiej strony są pewne głupoty np. kim jest ojciec Nali, dlaczego Lwia Skała zmieniła się w wasteland, śmierć Mufasy wygląda głupio (wiem, że to film dla dzieci, ale mogli dać chociaż strużkę krwi). Timon z Pumbą trochę irytują, choć robią coś w fabule i logicznie myślą. I tak, to tu pierwszy u Disneya pierdzą :/. Dużo fajniejszy był Rafiki.
A dubbing... czuć czasami trochę przeaktorzenie, ale źle nie jest, Barbasiewicz zaskoczył mnie pozytywnie jako Skaza, Zborowski również... tak myślę, że mógłby dobrze zdubbingować Vadera w SW. Za to mały Simba po polsku nie umie śpiewać. I śmiesznie się słucha Simby z głosem Aladyna :), ale jest dobrze podłożony.
Reasumując takie 6/10.
11-09-2012, 21:14





