A odnośnie "MIB III", to ostatnio też obejrzałem ów film, więc zamieszczę swoją opinię.
Na plus muszę zaliczyć postać tego kosmity żyjącego w różnych wymiarach, sympatyczny bohater i fajnie zagrany. No dodatek te jego wywody, wyliczanie możliwych alternatyw to najlepsze sceny filmu. Plusem jest także Will Smith i Josh Brolin (Tommy'ego trochę za mało) oraz relacja między nimi. Klimat starej Ameryki też ok. Historia przewidywalna, ale da się obejrzeć.
Główny minus to antagonista. Dawno nie widziałem tak kiepskiego czarnego charakteru - zero charyzmy i jego wygląd też ssie. Z czym łączy się druga największa wada filmu. Jest brzydki. Efekty specjalne są słabe, a wszystko strasznie kiczowate. Pozostałe części też pewnie takie były, ale ja byłem mniejszy i jakoś nie kuło mnie to w oczy.
Oglądałem tydzień temu, a już prawie nic nie pamiętam:P 6/10
Na plus muszę zaliczyć postać tego kosmity żyjącego w różnych wymiarach, sympatyczny bohater i fajnie zagrany. No dodatek te jego wywody, wyliczanie możliwych alternatyw to najlepsze sceny filmu. Plusem jest także Will Smith i Josh Brolin (Tommy'ego trochę za mało) oraz relacja między nimi. Klimat starej Ameryki też ok. Historia przewidywalna, ale da się obejrzeć.
Główny minus to antagonista. Dawno nie widziałem tak kiepskiego czarnego charakteru - zero charyzmy i jego wygląd też ssie. Z czym łączy się druga największa wada filmu. Jest brzydki. Efekty specjalne są słabe, a wszystko strasznie kiczowate. Pozostałe części też pewnie takie były, ale ja byłem mniejszy i jakoś nie kuło mnie to w oczy.
Oglądałem tydzień temu, a już prawie nic nie pamiętam:P 6/10
13-09-2012, 20:49





