(15-09-2012, 19:49)raven.second napisał(a): Mówisz o pierwszej części Rambo, tzn. First Blood? Ok, porównajmy - Expendables: zgraja dziadów robi rzeź bez większego sensu, ku uciesze widzów mamy większość kultowych aktorów znanych z młodszych lat i ery vhs. Rambo: gość, którzy przeszedł piekło wojny chce odwiedzić kumpla, ale ten niestety umarł wcześniej, ponadto szeryf się rzuca bo Rambo wygląda na włóczęgę i bierze go na posterunek i traktuje tak, jak traktowano Rambo w czasie wojny.
Gdzie sens, gdzie logika?
Porównujesz, po to, żeby znaleźć podobieństwa albo żeby znaleźć różnice. Bardzo ładnie zajarzyłeś, o to mi właśnie chodzi, Expandables nie ma fabuły jako takiej, dlatego Rambo czy inne filmy z tamtej epoki są lepsze. Czy teraz rozumiesz o co mi chodziło? Dawne kino akcji jakie by nie było, to jednak miało jakąś fabułę, jakąś szczatkową intrygę.
A tutaj mamy się podniecać zgrają dziadków udających, że wskrzeszają erę vhs. Nie bardzo mnie to kręci, wolałbym coś świeżego.
16-09-2012, 15:51





