Tak, to taki sam przypadek jak TF - jedynka w której takie elementy jak humor czy akcja są wyważone jak należy, a potem sequel, w którym podnosi się to wszystko do kwadratu i wychodzi z tego niestrawny zakalec, w którym masa niepotrzebnych postaci przemyka gdzieś w tle, akcja nudzi, a humor wywołuje tylko facepalmy.
06-10-2012, 21:52 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-10-2012, 21:54 przez Gieferg.)





