A to już indywidualna sprawa. Bo wiesz - zdjęcia ładne, ktośtam biega, cośtam strzelają, jest Willis, więc dla wielu może to być wystarczające. Może niektórym też bezkrytyczne oglądanie włączy się w kinie. Ale ja raczej już się nie wybieram. Lepiej Dredda obskoczyć drugi raz (czego nie zrobiłem) :P
07-10-2012, 18:50






