Gwahlur, zarabiasz z podatków ludzi uczciwie pracujących, więc zajmij się pracą zamiast tracić czas na dyskusje o Falloucie.:)
Nie wiem, w czym problem - że w jakichś niezbadanych dotąd kryptach czy opuszczonych miastach znajduje się żarcie sprzed 70 lat? Bo przecież głównym towarem żywieniowym w sklepach są iguany na Patyczaku i inne dziwactwa, które dowodzą, że ludzie nie żywią się pozostałościami sprzed wojny.
A że te znalezione żarcie można bez problemu zjeść? Czyli moment: akceptujesz fakt istnienia świata, w którym ludzie produkowali broń laserową, superzbroje itp., a nie potrafisz ogarnąć tego, że mogli nauczyć się pakować jedzenie w opakowania wytrzymujące wiele czasu? Idealne do przechowywania we własnych spiżarniach na wypadek, na przykład, bo ja wiem, WOJNY NUKLEARNEJ?
Nie wiem, w czym problem - że w jakichś niezbadanych dotąd kryptach czy opuszczonych miastach znajduje się żarcie sprzed 70 lat? Bo przecież głównym towarem żywieniowym w sklepach są iguany na Patyczaku i inne dziwactwa, które dowodzą, że ludzie nie żywią się pozostałościami sprzed wojny.
A że te znalezione żarcie można bez problemu zjeść? Czyli moment: akceptujesz fakt istnienia świata, w którym ludzie produkowali broń laserową, superzbroje itp., a nie potrafisz ogarnąć tego, że mogli nauczyć się pakować jedzenie w opakowania wytrzymujące wiele czasu? Idealne do przechowywania we własnych spiżarniach na wypadek, na przykład, bo ja wiem, WOJNY NUKLEARNEJ?
23-10-2012, 13:31






