Byłem w tym roku w kinie 7 razy i tylko wtedy gdy poszedłem kilka dni po premierze na Spider-Mana, na sali było z 15 osób, trafiłem na grupkę nastoletnich idiotek, które na film poszły nie wiadomo po co i śmiały się jak po***ane szczególnie na tych najmniej zabawnych scenach. Za każdym rzem gdy szedłem na premierę/dzień po premierze, czy to był Prometeusz (3/4 sali), czy TDKR (pełna sala), czy Dredd (3 osoby na sali) było ok. Poprzednio wkurwiali mnie w kinie w 2009 na Star Treku, więc generalnie nie jest źle i nie mam zazwyczaj większych problemów z zachowaniem ludzi w kinie.
27-10-2012, 11:58





