Marzę o ekranizacjach prozy Janusza A. Zajdla - dystopijne wizje tego autora nie potrzebują dużych pieniędzy, a są na tyle efektowne, że mogłyby się sprzedać, szczególnie w Polsce, gdzie fanów sf jest sporo, a kinematografia cierpi na deficyt kina gatunkowego.
poza tym Lem i przygody Ijona Tichy'ego - kapitalny pomysł na serial w duchu Dr Who i Autostopem przez Galaktykę. Tylko nie wiem, czy te odjazdowe pomysły Lema da się przelać na taśmę filmową :)
Chciałbym też zobaczyć Gwiezdne Wojny w bardziej realistycznej konwencji. Powiedzmy reboot sagi na zasadzie nolanowskich batmanów czy ostatnich Bondów (na Dredda nie liczę).
poza tym Lem i przygody Ijona Tichy'ego - kapitalny pomysł na serial w duchu Dr Who i Autostopem przez Galaktykę. Tylko nie wiem, czy te odjazdowe pomysły Lema da się przelać na taśmę filmową :)
Chciałbym też zobaczyć Gwiezdne Wojny w bardziej realistycznej konwencji. Powiedzmy reboot sagi na zasadzie nolanowskich batmanów czy ostatnich Bondów (na Dredda nie liczę).
30-10-2012, 09:58 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 30-10-2012, 09:59 przez desjudi.)





