Diuna, Firefly, Serenity? No naprawdę? ;)
Bardziej myślałem o czymś w rodzaju Aliena, czyli więcej syfu i ogólnie bliżej brudnej rzeczywistości. Bez cekinów i fantazji 12-latka. Nie wiem tylko, czy forma współgrałaby z bajkową fabułą:)
Batman, o którym Hitch mówi brzmi świetnie, ale chyba to niemożliwe, chyba że jakieś offowe podejście :) A może już są podobnego typu komiksy?
Bardziej myślałem o czymś w rodzaju Aliena, czyli więcej syfu i ogólnie bliżej brudnej rzeczywistości. Bez cekinów i fantazji 12-latka. Nie wiem tylko, czy forma współgrałaby z bajkową fabułą:)
Batman, o którym Hitch mówi brzmi świetnie, ale chyba to niemożliwe, chyba że jakieś offowe podejście :) A może już są podobnego typu komiksy?
30-10-2012, 11:17





