(30-10-2012, 19:35)raven.second napisał(a): Nie jako film, ale dziesięcioodcinkowy serial, czerpiący z wszystkich opowiadań. Godzinny odcinek pełen nienazwanej i niemożliwej do ogarnięcia ludzkim umysłem grozy, a koniec miałby miejsce w psychiatryku, gdzie główni bohaterowie (jeśli dożyją) będą bełkoczącymi i śliniącymi się wrakami.Też może być, choć miałem na myśli jego zakusy na Góry Szaleństwa.
Ale serial to pewnie nawet lepszy pomysł.
30-10-2012, 19:39 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 30-10-2012, 19:39 przez Craven.)






