(05-11-2012, 13:18)patyczak napisał(a): Chodzi ci o to, że paradoksu nie ma, bo w takiej sytuacji linia czasu rozdziela się na kilka części i od tego momentu istnieją równolegle?Nie, jest jedna linia, cały czas. Nie ma paradoksu, bo czas jest płynny i zmiana w przeszłości zmieni przyszłość. Kuba to tłumaczył w naszym filmiku :) Stary Joe jest częścią przyszłości, a zmiany jakie występują w nim (albo w starym i młodym Dano) to metafizyczna więź korygowana przez Wszechświat. Tak jak w Powrocie do Przyszłości Marty zaczynał znikać, bo jego rodzice mieli się nie zakochać. W pętli to byłoby niemożliwe, bo gdyby zakończenie tak wyglądało to nigdy by do niego nie doszło, bo Bruce nigdy nie musiałby cofać się w czasie. Skąd wiadomo? Dla mnie to było oczywiste przy oglądaniu filmu. Dla mnie to sensowne, ale widzę, że niektórzy się nie zgadzają (d'moon i chyba tyler durden też :)).
Spoko wywiad:
http://www.slashfilm.com/ten-mysteries-in-looper-explained-by-director-rian-johnson/
05-11-2012, 13:53 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-11-2012, 13:55 przez Gal Anonim.)





