Cały wstęp wprowadzający nas w życie i koncept Looperów jest na tyle genialny, że skrada cały film i daje zielone światło na mniejsze wpadki. Ciary robią się na trzydziestoletniej karierze Willisa. Zachwyty co do jego roli przychodzą z tego, że miejscami gra prawdziwego twardziela i widać to uczucie determinacji z Die Hard a nie zmęczenia materiału z Niezniszczalnych i Die Hard 4 itp. Towarzyszą też temu znakomite emocje patrz scena . Po cichu liczę na jakaś wersje reżyserską czy unrated bo jest kilka akcji które w pewnie sposób mogły być dopełnione np. . :D
11-11-2012, 15:22 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-11-2012, 15:23 przez Predator895.)
Spoiler




