Jasne, że jest równorzędnym partnerem, każde z nich wykonuje określoną i równie ważną część planu. Najkrócej mówiąc jedno ma zniszczyć Wayne'a a drugie Batmana. A tak przy okazji jakiekolwiek porównywanie świetnego Hardy'ego z szopką Arniego czy samego TDKR z BiR uważam za kompletnie nietrafione, TDKR to film zaskakująco głupi ale nie aż tak głupi.
25-11-2012, 13:04 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 25-11-2012, 13:05 przez Szaman.)





