(25-11-2012, 17:06)Proteus napisał(a): Incepcja nudna wizualnie? Właśnie ten clean-cut, architekturalny styl betonu i szkła, z domieszką gry komputerowej, był bardzo sugestywny i świetnie pasował do opowieści, nie wspominając o tym, że całość była bardzo widowiskowa.
Ja nie mówię, że warstwa wizualna filmów Nolana jest zła. Mówię, że jest nudna. Ale nie mam zamiaru robić z tego zarzutu, skoro zawsze jest efektywna i odpowiednio przekazuje treść. Po prostu w sytuacji, gdy obejrzałeś w swoim życiu x filmów to zaczynasz zwracać na takie rzeczy uwagę i brak miodności, zwyczajność = nuda. No i z tego co wiem o Nolanie - a wiem sporo :) - to on się jednak nie za dobrze czuje w te klocki. Wie co chce opowiedzieć i ma od tych rzeczy wybitnie uzdolnionych rzemieślników, ale mam wrażenie, że sam nie ma tej gotowej, czystej "wizji", dokładnie zaplanowanych w głowie ujęć, którą mają wielcy reżyserzy. James Cameron, Ridley Scott albo David Fincher to mają. On nie ma. Tak mi się wydaje :)
(25-11-2012, 17:06)Proteus napisał(a): Prestiż miał świetne, bardzo klimatyczne zdjęcia. Idealnie pasujące do epoki i oddające tajemniczość opowieści, bez nadmiernej przesady i robienia z tego period-piece'u.No dobra, w sumie dawno widziałem te filmy i możliwe, że pieprzę trzy po trzy. Moja opinia opierała się głównie na ostatnim seansie TDKR, który właśnie takie wrażenie na mnie zrobił :)
Insomnia w pełni korzystała z górzystych i mglistych plenerów Alaski i zdjęcia również ładnie budowały atmosferę filmu.
BB wiadomo.
TDK był fantastycznie nakręcony i kij z tym, że to Chicago, skoro sprezentowane było w tak różnorodny i klimatyczny sposób, od nocnych ujęć ulic, po odrapane komisariaty. Czuć było tę metropolię.
TDKR pod tym względem jest najsłabszy z całej trójki, ale nadal świetny technicznie i spektakularny.
25-11-2012, 17:36





