i po seansie na blu-ray...
Z rzeczy które mi przeszkadzały za pierwszym razem dalej mnie wkurzał motyw z policjantami i postępowanie Bane'a i spółki z bombą (tzn jej niedetonowanie), a uliczna bitwa była dość beznadziejna, jednak całość oglądało mi się lepiej niż w kinie - mała ilość czasu ekranowego Batmana już nie przeszkadzała (inaczej się to odbiera wiedząc ile go będzie zamiast czekać aż się pojawi i nie móc się doczekać), za to bardziej cieszył fakt, że Nolan w dużej mierze nakręcił to na co liczyłem na długo nim ogłoszono kto będzie w tym filmie przeciwnikiem. Nawet zmienny AR nie przeszkadzał mi tak jak obawiałem się, że będzie, choć wolałbym jednak stały i to niezależnie czy byłoby to 2.40:1 czy 1.78:1.
Krótko mówiąc - satysfakcjonujący seans i ocena idzie w górę do 8/10. Oby tak samo było w przyszłym roku ze Skyfall, bo np takiemu Prometeuszowi drugi seans niestety nic a nic nie pomógł.
Z rzeczy które mi przeszkadzały za pierwszym razem dalej mnie wkurzał motyw z policjantami i postępowanie Bane'a i spółki z bombą (tzn jej niedetonowanie), a uliczna bitwa była dość beznadziejna, jednak całość oglądało mi się lepiej niż w kinie - mała ilość czasu ekranowego Batmana już nie przeszkadzała (inaczej się to odbiera wiedząc ile go będzie zamiast czekać aż się pojawi i nie móc się doczekać), za to bardziej cieszył fakt, że Nolan w dużej mierze nakręcił to na co liczyłem na długo nim ogłoszono kto będzie w tym filmie przeciwnikiem. Nawet zmienny AR nie przeszkadzał mi tak jak obawiałem się, że będzie, choć wolałbym jednak stały i to niezależnie czy byłoby to 2.40:1 czy 1.78:1.
Krótko mówiąc - satysfakcjonujący seans i ocena idzie w górę do 8/10. Oby tak samo było w przyszłym roku ze Skyfall, bo np takiemu Prometeuszowi drugi seans niestety nic a nic nie pomógł.
30-11-2012, 02:41 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 30-11-2012, 02:49 przez Gieferg.)





