Największe zaskoczenia dla mnie, to brak nominacji dla:
- Silver Linings Playbook (komedia lub musical)
- De Niro (aktor drugoplanowy)
- Greenwood (muzyka)
W ogóle to gdzieś czytałem, że bracia Weinstein chcą zgłosić Waltza, w przypadku nagród (w ogóle kto o tym decyduje, producenci czy przyznający nagrody), na kategorię "rola męska pierwszoplanowa", żeby zrobić miejsce DiCaprio. Widzę jednak, że tak się nie stało.
O ile Nędznicy liczą się w tegorocznym sezonie, o tyle po raz kolejny pomijany jest Hooper. To taka ciekawostka. Ponadto, przed pierwszymi pokazami dość głośno było o Hitchcocku, który teraz nawet się nie liczy (prócz Mirren).
Jeśli chodzi o nominację za najlepszy film, zamieniłbym Life of Pi na Mistrza i byłbym zadowolony w 100%. ;-)
- Silver Linings Playbook (komedia lub musical)
- De Niro (aktor drugoplanowy)
- Greenwood (muzyka)
W ogóle to gdzieś czytałem, że bracia Weinstein chcą zgłosić Waltza, w przypadku nagród (w ogóle kto o tym decyduje, producenci czy przyznający nagrody), na kategorię "rola męska pierwszoplanowa", żeby zrobić miejsce DiCaprio. Widzę jednak, że tak się nie stało.
O ile Nędznicy liczą się w tegorocznym sezonie, o tyle po raz kolejny pomijany jest Hooper. To taka ciekawostka. Ponadto, przed pierwszymi pokazami dość głośno było o Hitchcocku, który teraz nawet się nie liczy (prócz Mirren).
Jeśli chodzi o nominację za najlepszy film, zamieniłbym Life of Pi na Mistrza i byłbym zadowolony w 100%. ;-)
13-12-2012, 16:25 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-12-2012, 16:26 przez Doveling.)





