(17-12-2012, 23:19)Mefisto napisał(a):Bardziej, że udaje coś więcej, a nie sili się. To nie tak, że TDK czy TDKR w połowie drogi zwalniają z przekazem, tylko wydaje się, że Nolana przekazał w nich wszystko, co miał i jest z tego dumny. Przede wszystkim te głupoty (większe niż w cukierkach Marvela) rażą u niego jeszcze bardziej, bo te filmy biorą się tak bardzo na poważnie, że pochylając się dźgają osobę stojące za nimi kijem wystającym z tyłka.(17-12-2012, 18:01)military napisał(a): Wiesz, dlaczego tak się nie robi? Przynajmniej moim zdaniem: bo Nolan sili się na coś więcej.
Dokładnie. Tylko, że o tym było już na pierwszej stronie tematu, ale do niektórych dalej nie trafiło.
18-12-2012, 02:23





