A jakie wersje trzech pierwszych widziałeś? Bo wszystkie mają wersje amerykańskie. Jedynka ma wmontowane sceny z amerykańskim reporterem. Sam film w sobie jest OK, zdziwiło mnie, że sporo kwestii nie zdubbingowano i zachowano realizm. Ale w porównaniu z japońskim (mój drugi ulubiony film) oryginałem bardzo słabuje.
Za to zamerykanizowana wersja dwójki to zupełna katorga, z koszmarnym dubbingiem (w rolach głównych pan Wing z Gremlinów i Miś Yogi :P) i debilnymi wstawkami. Zwłaszcza, że dwójka w wersji japońskiej moim zdaniem jest naprawdę przyzwoita.
Amerykańską wersję "King Kong kontra Godzilla" pominę milczeniem.
Jak widziałeś amerykańskie przeróbki, to zobacz japońskie oryginały, które naprawdę biją je na głowę.
Z Showy możesz ewentualnie zobaczyć "Destroy All Monster" i ostatnie części z Mechagodzillą. Resztę możesz olać...
Za to zamerykanizowana wersja dwójki to zupełna katorga, z koszmarnym dubbingiem (w rolach głównych pan Wing z Gremlinów i Miś Yogi :P) i debilnymi wstawkami. Zwłaszcza, że dwójka w wersji japońskiej moim zdaniem jest naprawdę przyzwoita.
Amerykańską wersję "King Kong kontra Godzilla" pominę milczeniem.
Jak widziałeś amerykańskie przeróbki, to zobacz japońskie oryginały, które naprawdę biją je na głowę.
Z Showy możesz ewentualnie zobaczyć "Destroy All Monster" i ostatnie części z Mechagodzillą. Resztę możesz olać...
22-12-2012, 20:53






