The Possession (2012)
Przeciętny horrorek z producenckiej stajni Raimiego, dużo tutaj nagłego "booo!", krzyków, zmienionych głosów, wykrzywionych ciał i twarzy ale wszystko to pozostawia widza raczej obojętnym. Jeffrey Dean Morgan stara się coś ugrać ale brak mu solidnego oparcia w scenariuszu i jego bardziej obyczajowych momentach, zupełnie bezbarwna jest Kyra Sedgwick, do tego wydaje mi się, że przechodzi ona pobotoksowe deformacje twarzy które nie zostały ujęte w skrypcie.
Dodatkowo, przynajmniej dla mnie, resztki nastroju zniszczyło to, że żydowski demon czyli Dybuk mówi mniej lub bardziej łamaną polszczyzną (co oczywiście ma historyczny sens ale dla Polaka wychodzi niezamierzenie śmiesznie). Szczególnie ujął mnie fragment "Co to będzie, co to będzie, tyle grzybków w trawie siędzie" a wszystko to brzmi tak jak prawdopodobnie Borys Szyc jako Gollum.
5/10
Przeciętny horrorek z producenckiej stajni Raimiego, dużo tutaj nagłego "booo!", krzyków, zmienionych głosów, wykrzywionych ciał i twarzy ale wszystko to pozostawia widza raczej obojętnym. Jeffrey Dean Morgan stara się coś ugrać ale brak mu solidnego oparcia w scenariuszu i jego bardziej obyczajowych momentach, zupełnie bezbarwna jest Kyra Sedgwick, do tego wydaje mi się, że przechodzi ona pobotoksowe deformacje twarzy które nie zostały ujęte w skrypcie.
Dodatkowo, przynajmniej dla mnie, resztki nastroju zniszczyło to, że żydowski demon czyli Dybuk mówi mniej lub bardziej łamaną polszczyzną (co oczywiście ma historyczny sens ale dla Polaka wychodzi niezamierzenie śmiesznie). Szczególnie ujął mnie fragment "Co to będzie, co to będzie, tyle grzybków w trawie siędzie" a wszystko to brzmi tak jak prawdopodobnie Borys Szyc jako Gollum.
5/10
29-12-2012, 22:30 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 29-12-2012, 22:40 przez Szaman.)





