(30-12-2012, 00:08)Juby napisał(a): A "doskonały" to zdecydowanie przesadzone słowo.
Dlaczego niby przesadzone? Hobbit jest moim zdaniem wręcz perfekcyjny wizualnie - przepiękne zdjęcia, niesamowita scenografia, świetna muzyka no i bardzo dobre CGI. Na trailerach faktycznie część rzeczy wyglądała dziwnie sztucznie (chociaż wtedy zwalałem to na karb cyfry), ale w samym filmie takiego wrażenia już nie ma. Jak dla mnie, to pod tym względem jest idealna równowaga pomiędzy prawdziwymi plenerami, scenografią, a CGI (np. obłędne Rivendell - a myślałem, że po LoTR lepiej być nie może).
Poza tym Mierzwiak poruszył dość ważną imo kwestię, o której sam miałem napisać - ten film to w wielu miejscach czysta magia kina i to w formie naprawdę rzadko ostatnio spotykanej.
Na marginesie - osobny plus za krasnoludy śpiewające Misty Mountains - niby już mi się to osłuchało, ale w filmie i tak wrzuca ciary na plecy.
30-12-2012, 00:18 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 30-12-2012, 00:22 przez Khet.)





