Jak wychodziłem z sali kinowej to akurat znalazłem się obok dwóch dam, które wymieniały spostrzeżenia na temat filmu i usłyszałem coś takiego:
"No film nawet fajny, tylko strasznie dużo przemocy w nim jest" O_o;
Nastawienia kobiet chyba nic nie zmieni. Mi podobało się właśnie to, że w powietrzu latały ręce, nogi, głowy, jucha się lała, miecze wyraźnie wchodziły w ciało itd. Ten film miał taki być i koniec. W tym filmie nie ma miejsca na metafizykę.
"No film nawet fajny, tylko strasznie dużo przemocy w nim jest" O_o;
Nastawienia kobiet chyba nic nie zmieni. Mi podobało się właśnie to, że w powietrzu latały ręce, nogi, głowy, jucha się lała, miecze wyraźnie wchodziły w ciało itd. Ten film miał taki być i koniec. W tym filmie nie ma miejsca na metafizykę.
24-03-2007, 18:53






