No ja tam widziałem trochę więcej niż jedną głowę. Były malowniczo latające nogi (to chyba było najfajniesjsze jak Sprtiata od tyłu ciął Persa po ogach i w górę poszbowała kończyna-miodzio), ręce, dobijanie Persów (chociaż oblane groteskowym sosem- to nie to co Braveheart), coś s tylu Fatality z Mortal Kombat (combo mieczem po twarzy). Trochę tego było.
24-03-2007, 20:37






