rozrywka taka sama jak "Piraci z Karaibów", "King Kong" czy "Kill Bill".
Albo na raz, albo na wiele razy. Jak dla mnie, to "300" jest idealnym przykładem kina popkulturowego ze wszystkimi jego wadami i zaletami. Powiedziałbym więcej: to film-zjawisko.
Albo na raz, albo na wiele razy. Jak dla mnie, to "300" jest idealnym przykładem kina popkulturowego ze wszystkimi jego wadami i zaletami. Powiedziałbym więcej: to film-zjawisko.
25-03-2007, 10:06





