(02-01-2013, 14:21)MoneyB napisał(a): Że też chce ci się po to chodzić. Ja je sobie zawsze sam drukuję w domu.
I dokładasz niepotrzebnie do mafijnej kasy :)
Druczki biorę zawsze przy okazji nadania przesyłki, a psioczę, bo mają ich mało i to jest dziwne.
-----------------
Co do monitoringu przesyłek. Bywa chyba dynamicznie, bo np. DHL pod koniec ubiegłego roku dostał zaparcia i nie dość, że posypała im się logistyka, to jeszcze usiadł i nie wstał monitoring netowy.
Mawiają, że tak co roku, LECZ... konkurencyjny UPS śmigał jak nakręcony, a monitoring sprawny jak w środku roku. Być może nie są miarodajne takie jednostkowe przykłady, ale kurcze - dodzwoniłem się, byłem serdecznie obsłużony, paczka dotarła w przedświąteczną sobotę. Za sporą dopłatą, ale ... wcześniej nie udało się skontaktować z nikim w centrali DHL, ani nie odebrali paczki w terminie (musiałem zrezygnować). Zaufanie do nich spadło jak Kukuczka z Lhotse, a UPS wychodzi na prowadzenie.
Kiedy rozum śpi, budzą się eksperci.
02-01-2013, 21:31 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-01-2013, 21:33 przez Tomkiewicz.)





