Wzruszające :)
Z Tolkienem miałem do czynienia od 15 roku życia, w sumie to uznałem za stosowne przeczytać LOTRa zaraz po tym jak zacząłem prowadzić live-RPGi. W klimatach fantasy gustuję mniej więcej od 10 roku życia - Thorgal, planszówka Magia i Miecz, Czarnoksiężnik z Lemurii; a jeśli wliczać Robina z Sherwood to odkąd sięgam pamięcią, ale książkowego Hobbita przeczytałem dopiero dobrze po 20-tce, już po sadze o Wiedźminie więc mi się niespecjalnie podobał :P
Z Tolkienem miałem do czynienia od 15 roku życia, w sumie to uznałem za stosowne przeczytać LOTRa zaraz po tym jak zacząłem prowadzić live-RPGi. W klimatach fantasy gustuję mniej więcej od 10 roku życia - Thorgal, planszówka Magia i Miecz, Czarnoksiężnik z Lemurii; a jeśli wliczać Robina z Sherwood to odkąd sięgam pamięcią, ale książkowego Hobbita przeczytałem dopiero dobrze po 20-tce, już po sadze o Wiedźminie więc mi się niespecjalnie podobał :P
06-01-2013, 16:39 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-01-2013, 16:45 przez Gieferg.)





