Ja sam wielkim zwolennikiem Slo-mo nie jestem i uważam, że powinno się je jak najoszczędniej stosować. Dlatego też bardzo lubię jak są nakręcone Gwiezdne wojny, gdzie jest bardzo mało, wręcz minimalnie użyte slow-motion.
Ale jak już jest użyte to w jednej z najlepszych scen całej Sagi. I na pewno wielki ładunek emocjonalny straciłaby ta scena gdyby nie była w slow-motion:
Ale jak już jest użyte to w jednej z najlepszych scen całej Sagi. I na pewno wielki ładunek emocjonalny straciłaby ta scena gdyby nie była w slow-motion:
13-01-2013, 16:39





