Dobrze było widzieć Mela, a kamera podczas spiczu Foster też go lubiła, zwłaszcza, że chłop wyraźnie był na granicy płaczu. No i siedzeli z Downeyem Juniorem przy jednym stole. Mogliby zagrać razem znowu w jakimś filmie.
14-01-2013, 22:33





