(23-01-2013, 15:31)Zły Człowiek napisał(a): Poza tym, nie załapałeś najwyraźniej dowcipu. Zaś kwestia interpretacji Supermana, narodowości jego autorów czy roli Jimmy'ego to są fakty, które możesz sobie łatwo sprawdzić.
Humor z Frondy mnie akurat nie bawi, więc wybacz, że nie zrozumiałem dowcipu. A w ogóle to co ma mnie obchodzić narodowość twórców Supermana? Do czego mi to jest potrzebne? Zabierając się za dany komiks film, nie bawię się najpierw w prześwietlanie ich twórców, przynależność narodowościową, partyjną, czy kartę stałego klienta w Subwayu. Oceniam to co stworzyli i niech tak zostanie.
23-01-2013, 15:40





