Wypowiedź Franka Darabonta, aktualnego scenarzysty, na temat Godzilli:
Cytat:To co jest ciekawe w Godzilli to to że początkowo zdecydowanie był metaforą Hiroszimy i Nagasaki. A także bomb atomowych które testowaliśmy (przyp. amerykanie) na Południowym Pacyfiku w późniejszych latach. Wielka, przerażająca siła natury która przychodzi i rozpierdala twoje miasto, to był Godzilla. Przefiltrowany przez dziwaczne wyobrażenia japońskiego postrzegania. A potem, stał się Cliffordem Czerwonym Psem w kolejnych filmach. Stał się maskotką Japonii, obrońcą Japonii. Pojawiał się kolejny wielki, paskudny potwór z którym on walczył by obronić Japonię. Nigdy nie potrafiłem zrozumieć tej przemiany.
Nie chcemy by nowy film był kiczowaty, nie musi taki być. To będzie nowe, świetne spojrzenie. Ale z tradycyjnym podejściem pierwszego filmu. Chcemy żeby to była przerażająca siła natury. I to co jest dla mnie naprawdę świetne, to bardzo ciekawy ludzki dramat który w to wplątałem. Nie będą to żadne klisze, jakiś słabo zamaskowany romans czy bromans (przyp. męska przyjaźń) czy coś w tym stylu. To będzie coś innego, kompletnie inne okoliczności niż te które zwykłeś widzieć. I to jest niezwykle ekscytujące w byciu scenarzystą, kiedy proszą cię o zrobienie czegoś innego.
24-01-2013, 23:04





