(27-01-2013, 01:24)Bogdan napisał(a): Aha, dodam jeszcze, że miałbym wątpliwości z puszczeniem tego filmu jakimś bardzo małym dzieciom - wiedźma to chyba śniłaby im się po nocach.
E tam, las i transformacja (fenomenalna!) Królowej w Wiedźmę to pikuś przy osłach w "Pinokiu" i "Piotrusiu Panie" (wejście tytułowego bohatera).
Odnośnie Śnieżki dopiero teraz zauważyłem pewną rzecz - otóż krasnoludki dowiadują się, że Królowa/Wiedźma dopadła Śnieżkę. Co robią? Łapią kije i w towarzystwie zwierząt całą gromadą ścigają babsko. I gdyby nie interwencja Pana Boga/głaz, to oni by ją najnormalniej zlinczowali. Siedmiu gości bezbronną w sumie kobietę. Żadnego "nie zabijam, bo nie jestem taki jak ty" tylko starotestamentowe pomszczenie krzywd dające satysfakcję.
Nie żebym coś miał do tego, podoba mi się motyw. Lepszy niż to modne w latach 90. niezabijanie złego, choć ten sobie zasłużył. Ale teraz mówią, że to dzisiejsze kreskówki uczą przemocy, a dawny Disney uczył pięknych i moralnych wartości :).
27-01-2013, 15:47





