(27-01-2013, 16:04)Bogdan napisał(a): Jest coś wartego zobaczenia z okresu do końca lat 90., co pominąłem? Oczywiście widziałem całą resztę z renesansu Disney'a.
(27-01-2013, 14:55)Juby napisał(a): Mała syrenka (1989) - Możecie mówić, że to jakieś zboczenie z dzieciństwa, i że jest to film wyłącznie dla dziewczyn. Ale ja UWIELBIAM Małą syrenkę. Humor, piosenki, postacie, historia, animacja (częściowo wykorzystująca już pracę komputera), i przede wszystkim genialna muzyka Alana Menkena (w pełni zasłużony Oscar) to największego jej atuty. Jak dla mnie jest to zdecydowanie podium najlepszych animacji ze studia Walta Disneya. Cytując Jima z American Pie: "Ta Arielka to niezły towar". ;) 9/10
!!!!!!!!!
27-01-2013, 23:06





