A ja sobie oglądam krew tryskająca z arterii, głowy ucinane parami, sceny intymnych zbliżeń w różnych konfiguracjach, piersi różnych kształtów i przemykające gdzieniegdzie fallusy. I żyję, i nie marudzę.
Chciałam serial z czasów Spartakusa? To mam.
Crassus na tak.
Chciałam serial z czasów Spartakusa? To mam.
Crassus na tak.
Calcat iacentem vulgus
27-01-2013, 23:23





