Mierzwiak napisał(a):Ja muszę bardzo pochwalić współwidzów na seansie "Prestiżu" (w Silver Screenie!) - nikt nie wyszedł do toalety, nikt się nie odzywał, nikt nie jadł, nikt nie używał komórki. Byłem pod wrażeniem.
"Fauna" ogólnie nie widziałem, ale mówicie, że warto, tak?
I miałem tą samą sytuację w Silver Screenie (tym gdyńskim) na tym samym filmie - po prostu cudo. Zero śmiechów, praktycznie zero chrupania, to już ja kurde się speszyłem, jak siorbnąłem parę razy. Takiej ciszy dawno w kinie nie uświadczyłem ;)
Aktualnie rządzi: ja
01-04-2007, 22:13





