Istnieje jakaś porządna kontynuacja tych wszystkich tytułów z czasów nowożytnych? Król Lew 2 taki sobie, Mała syrenka 2 ok ale widać, że to nie format kinowy tylko prosto na rynek wideo. Sequele Dzwonnika z Notre Dame, Pocahontas, Aladyna - nic dobrego o nich nie słyszałem.
Kolejność układania wg mojego podobania się nie ma sensu. Przyjmuję, że wszystkie Disneye od "Małej syrenki" wzwyż aż do "Atlantydy" są podobnie dobre. W nich wszystkich jest co najmniej jedna dobra piosenka ( poza Atlantydą bo tam nie ma ich wcale ). Najczęściej przesłuchiwaną przeze mnie była ta z Mulan w scenie treningu.
Z Disneyów sprzed 89' - hmm, za osobistych faworytów wybrałbym Pinokia i Fantazję.
Kolejność układania wg mojego podobania się nie ma sensu. Przyjmuję, że wszystkie Disneye od "Małej syrenki" wzwyż aż do "Atlantydy" są podobnie dobre. W nich wszystkich jest co najmniej jedna dobra piosenka ( poza Atlantydą bo tam nie ma ich wcale ). Najczęściej przesłuchiwaną przeze mnie była ta z Mulan w scenie treningu.
Z Disneyów sprzed 89' - hmm, za osobistych faworytów wybrałbym Pinokia i Fantazję.
L.A. Confidential - 8/10
He liu - 7/10
The Insider - 8/10
Dredd - 6/10
Total Recall ( 2012 ) - 5/10
G.I. Joe: The Rise of Cobra - 5/10
He liu - 7/10
The Insider - 8/10
Dredd - 6/10
Total Recall ( 2012 ) - 5/10
G.I. Joe: The Rise of Cobra - 5/10
28-01-2013, 21:52





