Ej, parę sensacji jest. Oscar dla Lawrence, kiedy dla mnie Chastain była pewniakiem. Reżysera za "Life of Pi". I najbardziej mnie denerwujący Oscar dla "Brave" kosztem "Wreck-It Ralph".
Nie wiem czy teraz iść spać, czy próbować przetrwać ten dzień. I tak za jakieś 4 godziny muszę wstać?
Nie wiem czy teraz iść spać, czy próbować przetrwać ten dzień. I tak za jakieś 4 godziny muszę wstać?
25-02-2013, 07:12





