(04-03-2013, 11:13)SonnyCrockett napisał(a): Nie wiem ilu niemieckich żołnierzy brało czynny udział w eksterminacji żydów ale cała armia się tym na pewno nie zajmowała. Grupa Bękartów likwidowała z dużą dozą prawdopodobieństwa żołnierzy którzy nie brali udziału w zabijaniu żydów i nie robiło im to różnicy.
W początkowej fazie wojny, gdy niemiecka kampania odnosiła na froncie sukcesy Hitler nawet nie myślał o eksterminacji Żydów ale nawet zakładał szalony plan by zapakować ich wszystkich na okręty i wywieźć na dożywotnie wakacje na Madagaskar. Dopiero gdy mit niepokonanego wermachtu zaczął upadać a i w pewnych kręgach zaczęły pojawiać się plotki, że sam Hitler ma żydowskich przodków wtedy Adolf dopiero zaczął się wyżywać na Żydach. Zaczął budować getta i obozy, oznaczył Żydów gwiazdą. Spora część wojska (zwłaszcza ci walczący na froncie i okupujący kraje) jak zarówno ludność cywilna nie była świadoma istnienia obozów koncentracyjnych. Dopiero Rosjanie i Amerykanie odbijając tereny okupowane odkrywali co działo się w tych obozach. O obozach i gettach słyszał każdy, krążyły plotki, ale nikt nie spodziewał się tego co w tych obozach zostanie odkryte. Po wyzwoleniu obozów Amerykanie przywozili do obozów zagłady cywilów niemieckich z pobliskich miast by mogli się oni przekonać na własne oczy jaki los zgotowali Niemcy Żydom (i nie tylko im). Większość Niemców nie miała pojęcia co wyprawiało się w tych obozach. Tak więc bękarty zabijały jakoś 90% niemieckich żołnierzy, którzy owszem Żydów nienawidzili, ale nie mieli pojęcia o tak brutalnej ich eksterminacji i w zasadzie byli niewinni. Jedyną ich winą było to, że walczyli po złej stronie.
04-03-2013, 14:28 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-03-2013, 14:31 przez Monika.)





