Nie uwłaczając, ale zachowanie Slepy'ego kojarzy mi się trochę z sytuacją, kiedy małe dzieci bawią się w wyimaginowany lunch z zabawkami, aż tu nagle pojawiają się dorośli, którzy nie dość, że wpychają się między gości/zabawki, to jeszcze zaczynają narzekać na dostępne menu.
31-03-2013, 14:49





