Mierzwiak, z KB2 jest chyba tak jak wg ciebie z Jackie Brown - z kolejnymi seansami wydaje się jeszcze lepszy. Ja po pierwszym obejrzeniu (i wcześniejszym oczarowaniu przez vol. 1), wystawiłem volumowi. 2 tylko 6/10, ale praktycznie z każdym kolejnym seansem ocena rośnie u mnie o oczko (już jest 9/10).
Ale jak finał wydawał ci się przeciągnięty i przegadany to ja nie wiem. Dla mnie od zawsze był mega satysfakcjonujący, a ostatni (genialny) dialog Mamby i Billa znam na pamięć (i ta muzyka Morricone) Zresztą to chyba najlepsza scena jaką Tarantino stworzył w swojej karierze:
Ale jak finał wydawał ci się przeciągnięty i przegadany to ja nie wiem. Dla mnie od zawsze był mega satysfakcjonujący, a ostatni (genialny) dialog Mamby i Billa znam na pamięć (i ta muzyka Morricone) Zresztą to chyba najlepsza scena jaką Tarantino stworzył w swojej karierze:
03-04-2013, 08:14





