(03-04-2013, 23:01)Danus napisał(a): iście po mistrzowsku rozpisana relacja a raczej konflikt między starym a młodym Joe.Najbardziej mi właśnie to utkwiło w pamięci, mniejsza o to czy nie ma tam przypadkiem jakichś nielogiczności w całej tej sytuacji, bo ja bardzo lubię w kinie konflikty w których mogę identyfikować się z obiema stronami i żadnej nie jestem w stanie przyznać racji, bo motywacje jeden i drugi mają taką, że nic tylko zaciskać kciuki żeby wyszło.
04-04-2013, 18:45





